1Kwi

Tarta wiśniowa z budyniem i paróweczkami

Nie przewidziało Wam się – tarta (nazwa wypieku pochodzi od polskich Tatr) może, a nawet powinna zawierać odrobinę parówek, już bowiem najstarsi górale (z których najstarszy pamięta jeszcze księcia Mieszka I) zachwalali połączenie smakowe wiśni oraz parówek. Dają one ponoć nieśmiertelność, a także nadludzką siłę jedzącemu. Stara legenda głosi nawet, że legendarny rycerz Giewont zasnął, ponieważ nie mógł znaleźć parówek w całych Tatrach. Nie pytajcie mnie, skąd usłyszałem tę historię. Ho, ho, w sumie mogłem co nieco w niej pokręcić 😉

tarta-post

Czas przygotowania: 60 minut

 

Składniki na kruchy spód:

90 g mąki pszennej

40 g cukru pudru

szczypta soli

100 g masła, zimnego

1 żółtko

Domowy budyń waniliowy:

1 szklanka mleka (może być roślinne)

1/4 szklanki cukru

1 łyżeczka cukru waniliowego

2 żółtka

1 łyżka mąki pszennej

1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

nasiona z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

dżem wiśniowy

paróweczki Puffins

Spód:

Najpierw przesiej mąkę, dodaj masło i posiekaj szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Następnie musisz dodać żółtko, cukier, sól i szybko zagnieść całość. Z ciasta uformuj kulę, którą następnie owiniesz folią spożywczą i schłodzisz w lodówce przez około 30 – 60 minut.

Formę na tartę o średnicy 24 cm wyłóż następnie ciastem i ponownie schłódź w lodówce przez 30 minut. Schłodzone ciasto oprósz mąką pszenną, a potem wyłóż na nie papier do pieczenia. Na papier wysyp kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może tu posłużyć nam też fasola albo ryż).

Teraz nagrzej piekarnik do 220ºC. Obniż temperaturę piekarnika do 200ºC, wstaw ciasto i piecz je przez 15 minut. Następnie formę wyjmij z piekarnika, usuń papier z obciążeniem. Teraz możesz formę wstawić z powrotem do piekarnika i piec dodatkowe 8 – 10 minut, do zarumienienia i wypieczenia spodu. Po tym czasie wyjmij ją i wystudź.

Budyń:

Zagotuj 2/3 szklanki mleka z cukrem.

Pozostałą część zmiksuj z jajkami, wanilią i mąką pszenną oraz ziemniaczaną. Tak zmiksowaną mieszankę wlej do wrzącego mleka, energicznie mieszając. Gotuj długo, aby otrzymać bardzo gęsty budyń.

Całość:

Na upieczony spód wyłóż dżem wiśniowy i równo rozsmaruj. Na uzyskaną całość nałóż kilka kleksów budyniu oraz paróweczki Puffins (ten Święty Graal wśród parówek!).

Czas na największą przygodę kulinarną życia, smacznego! 🙂

parówki

29Mar

Bo śmiech to zdrowie!

Dobry żart tynfa wart” mówi stare przysłowie. Dużo w tym prawdy, bo któż nie lubi się śmiać? Śmiech jest zdrowy, a w dniu takim jak pierwszy kwietnia mamy nawet swoisty obowiązek przyjmowania go i bezinteresownego dzielenia się dobrym humorem z innymi!

klałn

Skąd w ogóle pomysł na prima aprilis, dzień w którym celny żart jest wart więcej niż góra złota?

Prawdopodobnie zwyczaj tego święta, ma starożytne korzenie, na dodatek doprawione jeszcze sosem kalendarzowej rewolucji. Pod koniec XVI wieku papież Grzegorz XIII wprowadził bowiem nowy kalendarz, który wyznaczał datę początku roku na 1 stycznia. Nie do wszystkich Europejczyków ta zmiana jednak dotarła, dlatego niektórzy z nich wciąż obchodzili początek roku po staremu, 1 kwietnia. Powodowało to śmieszne sytuacje i tkwiących w średniowieczu osobników powszechnie nazywano „kwietniowymi głupkami”, nierzadko strojąc sobie niewybredne żarty z ich opóźnienia.

I tak, zwyczaj ten przetrwał do naszych czasów. Można powiedzieć, że 1 kwietnia nikt nie może się czuć bezpiecznie, bowiem zarówno media, jak i nasi znajomi nie ustaną w staraniach, aby wywieść nas w pole. Niektórzy w swoich zapędach wspinają się na prawdziwe wyżyny!

Chyba najsłynniejszym primaaprilisowym żartem była słynna audycja stacji BBC News na temat zbiorów spaghetti w Szwajcarii w 1957 roku. Wielu brytyjskich widzów autentycznie dało się nabrać na to, że spaghetti można wyhodować na drzewach. Niestety nie wszyscy wykazali się przy okazji dystansem do własnej ignorancji. W 1974 roku pewna amerykańska gazeta poinformowała czytelników, że w okolicznej rzece przez przypadek wypuszczono krwiożercze piranie. Skutecznie odstraszyło to wędkarzy od wchodzenia do wody… na kilka miesięcy, pomimo przyznania się autorów historii do jej zmyślenia. Wreszcie w 2011 roku korporacja Google ogłosiła, że maile będzie można od tej pory pisać za pomocą ruchu rąk – użytkownicy na całym świecie zaczęli dokonywać przed ekranami swoich komputerów zabawnej pantomimy zupełnie bez sensu!

A co jeśli chodzi o bardziej bliskie nam sytuacje? Możemy się pierwszego dnia kwietnia spodziewać zaklejonych czujników od myszki, zmienionych tapet na ekranie komputera, dziwnych maili, a także koleżanki i kolegów przyprawiających nas o palpitacje serca zza rogu korytarza.

W ogólnym dowcipnym ferworze pamiętajmy jednak, by nie sprawić komuś autentycznej przykrości, bowiem udany żart od przesady często dzieli cienka granica.

25Mar

Brownie z wiśniami

Ciasto brownie to doskonały pomysł na przysmak podczas spotkania towarzyskiego albo na Wielkanoc, gdy rodzina zawita w nasze progi. Jest smaczne, łatwe w wykonaniu i wszystkim smakuje. Jeśli dodamy do niego jeszcze pyszne wiśnie Puffins, już wiemy, że wszyscy goście wyjdą od nas z uśmiechniętymi buziami!

browni-z-wiśniami

Czas przygotowania: 30 minut + pieczenie (również ok. 30 minut)

 

Składniki:

300 g gorzkiej czekolady

200 g masła

100 g migdałów

150 g cukru

150 g mąki pszennej

4 jajka

paczka wiśni Puffins

Zaczynamy!

Najpierw rozpuść czekoladę z masłem (w łaźni wodnej albo w rondlu, na malutkim ogniu). Teraz utrzyj jajka z cukrem. Ciągle mieszając (najlepiej mikserem), dodaj czekoladę z masłem do masy. Następnie dosyp mąki i mieszaj aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Do ciasta dodaj wszystkie wiśnie Puffins.

Wylej ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Posyp ciasto migdałami i lekko je w nie wciśnij. Piecz następnie brownie przez 30 minut w 180°C (jeżeli wolisz mniej płynny środek, potrzymaj ciasto w piekarniku kilka minut dłużej).

Efekt murowany, smacznego!

wiśniepolskie

22Mar

Puffinsowa Wielkanoc

Uwielbiam Święta Wielkanocne! Co prawda maskonury znoszą kolorowe jajka, więc możecie powiedzieć, że idziemy na łatwiznę, ale jest w tym pewna mądrość. Im mniej sobie problemów bowiem przysporzymy na Święta, tym bardziej będziemy mogli się nimi cieszyć.

porządki

Już śpieszę wyjaśnić, o jakich problemach mówię. Spodziewacie się wizyty rodziny na Święta, trwają gorączkowe przygotowania i wszystko musi być przygotowane na ostatni guzik – goście przecież będą coś jeść, dom zaś musi być wypucowany do połysku. Skąd my to znamy, prawda?

Ale bez obaw, Maskonur Wam jak zwykle doradzi!

Zacznijmy od prostego pytania: jak chcemy spędzić nadchodzące Święta? Naprawdę. Zamiast podążać ślepo za konwencją, pomyślmy czy wolimy spędzić ten szczególny czas w domu, na łonie rodziny, czy też warto odwiedzić kogoś, kogo zaproszenie od jakiegoś czasu nie opuszcza magnesu na naszej lodówce? Jeśli zostajemy w domu, to ile osób będziemy gościć? Wreszcie, co uwielbiacie jeść na Święta Wielkanocne, a które potrawy zwykle zostają i nikt nie chce ich dojeść przez nadchodzący tydzień?

Warto odpowiedzieć sobie na powyższe pytania, albowiem zaoszczędzi nam to później wiele stresu i nieporozumień. Pozwoli nam ustalić dokładne świąteczne menu i zakupić z wyprzedzeniem potrzebne składniki. Dzięki większej ilości czasu będziemy też mogli dokładnie sprawdzić, ile składników świątecznych potraw w ogóle potrzebujemy, nie będą też nas kusić promocje, próbujące nam wcisnąć więcej za mniejsze pieniądze. Również domowe porządki okażą się w tym roku jedynie formalnością.

Tak przygotowani, możemy w spokoju malować wielkanocne pisanki i delektować rodzinną atmosferą Świąt Wielkanocnych.

11Mar

Puffinsowy konsument

Kiedy przelatuję nad miastami ludzi, słyszę krzykliwe slogany reklamowe produktów. „Kup więcej! Kup taniej” wołają, wspomagane przez wielkie kolorowe billboardy, wykonane na tę samą modłę. Jak pośród takiego nawału informacji zachować rozsądek przy zakupach?

dzień-konsumenta

Zapytacie zapewne, dlaczego o tym piszę? Dzisiaj, l5 marca, obchodzimy bowiem Światowy Dzień Konsumenta. Warto z tej okazji przypomnieć sobie, że zakupy powinniśmy robić świadomie i mądrze, w przeciwnym wypadku ucierpimy na zakupie nie tylko my, ale nawet cała planeta!

Już wspominałem o głośnych hasłach reklamowych, którym często ulegamy. Nie dajmy się jednak zwieść, każdy produkt spożywczy powinien posiadać etykietę z informacjami na temat: nazwy produktu, cech żywieniowych, składu ilościowego i jakościowego produktu, masy netto, numeru serii, nazwy producenta, informacje ważne dla zdrowia konsumenta, informacja żywieniowa, wartość odżywcza produktu i wreszcie informacja o składnikach mineralnych i witaminach. Uff, trochę tego jest, ale wierzcie mi – czytanie etykiet to najlepszy sposób, aby przekonać się, czy mamy do czynienia z uczciwym producentem.

A z tym niestety bywa różnie – często okazuje się, że dopuszczalna norma konserwantów zostaje przekroczona. Nieraz też osoby cierpiące na celiakię przekonują się, że w zakupionych przez nich produktach zupełnie niespodziewanie znajduje się gluten, co może mieć przykre skutki dla ich zdrowia. W wypadku nierzetelnej informacji na etykiecie, warto udać się z dowodem zakupu do sklepu, gdzie produkt został zakupiony, celem rozpoczęcia procedury reklamacyjnej. W bardziej poważnych przypadkach do akcji może wkroczyć rzecznik konsumentów, powołany do obrony praw konsumenta właśnie.

Warto również wspomnieć o tym, że bycie świadomym konsumentem nie tylko oszczędza nam zmartwień i pieniędzy. Robiąc zakupy mądrze, możemy również wspomóc ochronę środowiska. Wybierajmy produkty zdrowe, w ekologicznych opakowaniach. Dbamy wtedy o naszą planetę, pomagamy roślinom rosnąć, a maskonurom latać po niebie, a lepszego argumentu dla bycia świadomym konsumentem chyba szukać nie muszę! 😉

11Mar

Mus czekoladowy z awokado i z bananami Puffins

Czy wiecie, że amerykański owoc awokado jest znany ludziom i wykorzystywany do smacznych potraw od 7000 lat? Nasi przodkowie wiedzieli, co dobre! Skorzystajmy z ich mądrości i spróbujmy musu czekoladowego z bananami Puffins oraz awokado właśnie.

mus-czekoladowy-z-awokado-link

Czas przygotowania: 15 minut

 

Ilość porcji: 2 porcje

1 dojrzałe awokado

2 łyżki gorzkiego kakao

2 łyżki syropu klonowego lub miodu

2 łyżki mleka (można użyć roślinnego, np. migdałowego)

szczypta soli morskiej

banany Puffins

 

Przygotowanie:

Zacznijmy! Awokado przekrój na pół, usuń pestkę i wybierz miąższ, a następnie umieść go w misce. Dodaj miód, mleko, kakao i szczyptę soli. Całość połącz za pomocą blendera. Teraz spróbuj odrobiny musu i ewentualnie dodaj do niego trochę miodu, jeśli dotychczasowa słodycz i konsystencja Cię nie zadowalają.

Następnie rozdziel mus do miseczek, posyp bananami i rozkoszuj się deserem.

 

Smacznego!

11Mar

Sałatka owocowa z komosą ryżową

Jeśli lubicie eksperymentować ze smakami, sałatka owocowa z komosą ryżową będzie dla Was bardzo ciekawym doznaniem. Oprócz tradycyjnych, znanych nam owoców, jak jabłka, czy winogrona, zawiera ona także komosę ryżową, zwaną też „złotym ziarnem Inków”. Komosa ryżowa pochodzi z Ameryki Południowej i wyróżnia się, oprócz wielu właściwości prozdrowotnych, także niepowtarzalnym, egzotycznym smakiem.

komosa-winogrona-link

Czas przygotowania: 30 minut

Ilość porcji: 4 porcje

szklanka komosy ryżowej

2 szklanki wody

2 jabłka

opakowanie winogron ciemnych Puffins

garść orzechów włoskich

2 łyżki soku z cytryny

łyżka miodu

szczypta soli

 

Przygotowanie:

Gotów do startu, start! Najpierw zagotuj 2 szklanki wody z odrobiną soli. Teraz przepłucz komosę zimną wodą, a następnie wsyp do gotującej się wody. Gotuj wszystko na małym ogniu pod przykryciem przez 15 minut. Po owym kwadransie, zdejmij garnek z ognia i odstaw go na kolejne 10 minut (nie odkrywaj!), aby komosa wchłonęła pozostałą wodę.

W tym czasie pokrój jabłka na mniejsze kawałki. Wymieszaj miód z sokiem z cytryny.

Teraz ugotowaną komosę umieść w misce, dodaj pokrojone jabłka, winogrona, orzechy i całość polej sokiem z miodem.

Gotowe! Warto dodać, iż sałatka przepysznie smakuje w towarzystwie jogurtu naturalnego.

Smacznego!

8Mar

Puffinsowy Dzień Kobiet

Raz do roku jest taki dzień, w którym wszystkie Panie mają swoje święto! Jest to doskonała okazja, by przypomnieć sobie, jak bardzo ważne są kobiety w naszym życiu i jak często mało je doceniamy. Mamy, siostry, żony, wreszcie nasze drugie połówki, przyjaciółki i koleżanki.

dzień-kobiet

Ile razy uratowała mi pióra kobieca intuicja, tego doprawdy nie zliczę! To mama zawsze pamiętała, żebym zabrał do szkoły coś do jedzenia albo obuwie na zmianę przed lekcjami WFu. Siostra zwykła się ze mnie naigrywać w naszym rodzinnym gnieździe, ale teraz wiem, że zawsze robiła to z miłości, a niejedna jej celna riposta przydała mi się w późniejszym życiu. Gdyby nie wierna przyjaciółka albo koleżanka popełniłbym niejedno faux pas na salonach, czy podczas randki z inną dziewczyną. 8 marca to dzień, w którym wszystkie powyższe sytuacje stają mi przed oczami.

I dlatego proszę Was, Panowie, nie uważajmy tego dnia za jedyny i wyjątkowy pod tym względem! Ma on nam przypominać, że kobiety powinniśmy traktować z szacunkiem i atencją każdego dnia. Nawet nie dlatego, że są osobami uprzywilejowanymi (choć dla każdego dżentelmena damy uprzywilejowane są ;-)), ale dlatego, że są takimi samymi osobami, jak Ty czy ja. Mogą i powinny mieć prawo do decydowania o swoim losie, szczęściu czy drodze kariery.

Dlatego z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet życzę Wam, drogie Panie, wszystkiego dobrego, uśmiechu na ustach i istnego morza kwiatów, a co poniektórym z Was po prostu chwili relaksu przy dobrym serialu bądź książce!

5Mar

Domowa gorąca czekolada z mango i cynamonem!

Nie ma to jak w domu! A jeśli dodatkowo czeka nas jeszcze po powrocie z pracy gorąca czekolada z dodatkiem mango i cynamonu, słodycz takiej chwili doprawdy trudno opisać. Zresztą, po co opisywać, przekonajcie się sami, jak smakuje taki rarytas.

gorąca-czekolada-z-mango-link

Czas przygotowania: 15 minut

Ilość porcji: 4

100 ml śmietany kremówki 36%

250 ml mleka

2-3 łyżki cukru

50 g gorzkiej czekolady

½ łyżeczki cynamonu

opakowanie suszonego mango Puffins

Przygotowanie:

W rondlu umieść śmietanę i mleko, dodaj cukier, cynamon i starte mango (około 2 łyżki). Podgrzewaj na średnim ogniu, aż zacznie się gotować. Wtedy zmniejsz ogień na minimalny. Dodaj pokruszoną czekoladę i całość mieszaj tak długo, aż czekolada się rozpuści. Gotuj jeszcze 2-3 minuty na małym ogniu (oczywiście nie przerywając mieszania), do momentu, aż czekolada zrobi się kremowa i gładka.

Rozlej do kubków i ciesz się smakiem gorącej czekolady.

Smacznego, moi drodzy!

1Mar

Ze sportem wśród zwierząt

Ludzie uwielbiają sportowe emocje, czy to obserwując je przed ekranem telewizora, czy też aktywnie biorąc udział w olimpijskich zmaganiach. Choć może Was to trochę zdziwić, również i nam, zwierzętom, takie współzawodnictwo nie jest obce.

piesek

Naprawdę nie żartuję! Już śpieszę z przykładami – mój przyjaciel Gołąb obwieścił niedawno, że bierze udział w wyścigu. Na początku pomyślałem sobie, że chodzi mu o jakieś amatorskie zawody, lecz szybko musiałem zrewidować mój stan wiedzy. Sama Wielka Brytania posiada bowiem aż sześć federacji wyścigowych, w których zrzeszeni trenerzy szkolą gołębie w trudnej sztuce powrotu do domu na czas. Konkurencja jest duża, obejmująca liczne kategorie gołębi, co więcej, sport ten jest popularny również na Tajwanie i RPA. Ale heca!

To nie wszystko – na słonecznych plażach San Diego w USA surfing uprawiają nie tylko ludzie, ale też… psy! Organizowane od co najmniej dekady mistrzostwa w surfingu czworonogów gromadzą co roku spory tłum gapiów, od których datki wspierają cele charytatywne. Ale to doprawdy młody sport, w zachodniej Turcji, na przykład, odbywają się od ponad dwóch tysięcy lat zapasy wielbłądów. Wsie, miasteczka, a nawet osoby prywatne wystawiają do tych zmagań swoich garbatych zawodników, a ten, który powali przeciwnika i zmusi go do opuszczenia areny, zostaje mistrzem nad mistrzami, krajanie zaś noszą go na swoich garbach.

Mimo wszystko jednak zapasy to honorowy sport, spróbujcie bowiem zaczepić australijskiego kangura, a szybko pokaże Wam, czym jest boks w jego rodzinnym kraju!

Przytaczam te przykłady, żeby pokazać, iż nie tylko ludzie potrafią poczuć dreszczyk sportowych wrażeń. Przyznajcie, moi drodzy, że od tej chwili wyjście z psem na spacer, bądź wspólny jogging, nabierają zupełnie nowego sensu. Bo skąd wiecie, czy poczciwy czworonóg nie oblicza wtedy ze stoperem Waszych postępów?

Microfood © Copyright 2013, All Rights Reserved