15Lip

Mango lassi

Lato bywa kapryśne. Czasami wita nas o poranku upałem, a czasami deszczem lejącym się z nieba. Niezależnie jednak od aury, warto dzień zacząć pysznie i zdrowo! Dzisiaj proponuję Wam przysmak rodem z Indii. Chłodne lassi z owocami mango Puffins sprawi, że na wakacyjne wojaże wyruszycie pełni energii!

Mango Lassi

Ilość: 2 szklanki

Czas przygotowania: 15 minut

1 opakowanie mango Puffins
1 szklanka jogurtu greckiego
1/2 szklanki chłodnej wody
1 łyżka syropu klonowego lub miodu
szczypta zmielonego kardamonu (opcjonalnie, ale warto go dodać)

Przepis jest krótki. Umieść wszystkie składniki w mikserze i dokładnie zmiksuj całość.

Lassi najlepiej smakuje oczywiście schłodzone!

Smacznego!

14Lip

Ahoj, wakacyjna przygodo!

Upalne lato panuje dookoła, a szkolne korytarze opustoszały. Wakacje to okres błogiego odpoczynku dla całej rodziny. Zamierzacie go spędzić na gorącej plaży? A może będziecie zwiedzać stare miasta? W obydwu wypadkach warto przygotować się do urlopu starannie!

Wakacje

„Dlaczego?”, zapytacie zapewne. Czy nie lepiej wyjechać spontanicznie, nie martwiąc się o jutro? Owszem, można tak uczynić, ale wtedy szykujcie się na stres większy może nawet niż na co dzień w pracy. Podczas urlopu sprawdza się bowiem stara dewiza: „przezorny zawsze ubezpieczony”.

Zacznijmy od dokumentów – o ile w Europie dowód osobisty wystarczy, na dalsze podróże nieodzowny jest paszport, i to aktualny! Warto się też zaopatrzyć w ksero tych dokumentów – kto wie, czy nie padniemy ofiarą kradzieży, albo po prostu je zawieruszymy. Lepiej dmuchać na zimne.

Jeśli chodzi o ubrania, wiele zależy od tego, w jaki region świata się wybieramy. Czy jednak będzie to miejsce upalne czy raczej zimne, warto pamiętać o kilku sprawach. W naszym bagażu powinny dominować rzeczy nie wymagające prasowania. Zabierzcie ze sobą wygodne obuwie. Również nakrycie głowy nie zaszkodzi, jeśli zamierzamy spędzić dużo czasu w promienicach słońca.

Na wakacje powinniśmy jechać z dobrze zaopatrzoną kosmetyczką. Najpotrzebniejsze rzeczy to żel pod prysznic, szampon do włosów, dezodorant, pasta do zębów oraz balsam do opalania. Oprócz kosmetyczki w bagażu MUSI się znaleźć także apteczka. Nigdy nie wiadomo przecież, co może się wydarzyć po drodze. Nawet małe zadrapanie musimy traktować z odpowiednią dozą uwagi. Podczas urlopu zdarzają się przeziębienia i biegunki – pamiętajmy o lekach na nie! Do tradycyjnej zawartości apteczki dodajmy jeszcze balsam na oparzenia słoneczne – nigdy nie wiadomo, czy komuś z rodziny nie zaśnie się prażącym słońcu…

Tradycyjnie ważną częścią wakacyjnego bagażu jest aparat fotograficzny. Bo przecież zdjęcia, które przywieziemy z wakacji będą później atrakcją naszych towarzyskich spotkań! Dzisiaj aparat w zasadzie połączył się z telefonem. Może to i dobrze? Co prawda odradzam częste dzwonienie podczas urlopu – to czas na odpoczynek przecież – Warto jednak odezwać się do rodziny i przyjaciół czasami. Choćby po to, żeby im powiedzieć, że dojechaliśmy bezpiecznie.

Wreszcie pamiętajmy o najważniejszym składniku wakacyjnego bagażu. Z uśmiechem na ustach i dobrym humorem nawet najmniej udany urlop może się zamienić w przygodę naszego życia!

12Lip

Zdrowa impreza z Master Puffinem

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem czasami zmęczony monotonią imprez, na które jestem zapraszany. Wszędzie to samo – siedzimy tylko, rozmawiamy na stare tematy, a już w ogóle jeśli gość nie pije alkoholu traktowany jest czasami niczym przybysz z kosmosu.

dzień-imprezy

Dlatego powiedziałem sobie: dosyć tego, następną imprezę organizuję sam! Obejdzie się bez chipsów, popcornu i innych niezdrowych dań. Uniknę też kaca-mordercy następnego dnia. Wszyscy będą się bawić doskonale, a moją imprezę zapamiętają nawet kolejne pokolenia! I choć zorganizowanie jej było wyzwaniem nie lada, energicznie zabrałem się do pracy.

Postanowiłem najpierw zadbać o rozkosze podniebienia dla moich gości. Zamiast napitych tłuszczem chipsów postawiłem na owocowe koreczki oraz mini-szaszłyki z warzywami. Do misek wsypałem owoce Puffins. Pomyślałem też o bezglutenowych bagietkach. Pokroiłem je na małe kawałki, posmarowałem serem i przyozdobiłem kawałkami łososia. Do tego jeszcze oliwki i przyprawy. Żebyście widzieli jak szybko takie kanapeczki znikały ze stołu podczas imprezy! Na to wszystko przyszykowałem jeszcze sałatki warzywne, wszystkie dzbanki napełniłem zaś owocowymi nektarami.

Dopiero wtedy mogłem przejść do obmyślania atrakcji wieczoru.

Zadanie początkowo wydawało się trudne. Zwykle właśnie w tym celu nalewa się alkohol do kieliszków zaproszonym. Żeby nie myśleć o atrakcjach, bo podchmieleni goście sami prędzej czy później coś wymyślą. Kiedy jednak zapisałem sobie na kartce wszystkie możliwe zabawy, którymi mogę uatrakcyjnić moja imprezę, aż oniemiałem. Było ich tak wiele!

Można przecież zabawić się ze znajomymi w kalambury albo państwa-miasta. Można wypróbować gusta muzyczne naszych gości w karaoke, bądź konkursach w rodzaju „Jaka to melodia”. Przetestujmy swój spryt i refleks zaproszonych w wielu zespołowych grach planszowych, których na rynku jest ostatnio prawdziwe zatrzęsienie. Żadna z nich jednak nie spełni swojego zadania, jeśli my, organizatorzy, nie będziemy w dobrym humorze. Dzieląc się z innymi pozytywną energią, robimy im przecież fantastyczny prezent.

Skąd to wiem? Bo impreza, o której piszę miała już miejsce. Wszyscy zaproszeni bawili się na niej wspaniale. Na drugi dzień, zamiast męczącego kaca, obudziło nas słońce za oknami oraz miłe wspomnienia z poprzedniego wieczoru.

8Lip

Beza z bananami i solonym karmelem

Lubicie słodkości? Ha, niepotrzebnie w ogóle pytam! Ja też jestem amatorem słodyczy, choć staram się z nimi nie przesadzać. Wierzcie mi, trudno się potem oderwać od ziemi 😉 Dzisiaj proponuję Wam bezę z bananami i solonym karmelem. Smakołyki w sam raz, jeśli spodziewacie się gości, bądź po prostu sami chcecie sobie osłodzić dzień.

beza-z-bananem-link
Ilość: 6 sztuk
Czas przygotowania: 70 minut

6 dużych białek (1 białko około 40 g)
300 g drobnego cukru do wypieków
1 łyżka cynamonu
pół szklanki  posiekanych orzechów (dowolnych, ulubionych)
tabliczka gorzkiej czekolady
opakowanie bananów Puffins
sos karmelowy:
220 g cukru (1 szklanka)
1/4 szklanki wody
50 g masła
180 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
duża szczypta soli morskiej

Czas, start! W misie miksera umieść białka. Ubij je na sztywno, pod koniec ubijania dodaj cukier, łyżka po łyżce (bardzo ważne – rób to stopniowo) i cały czas ubijaj. Następnie blachę wyściel papierem do pieczenia. Nakładaj na blachę kleksy masy takiej wielkości, jakiej chcesz uzyskać bezy. Bezy posyp bananami i orzechami. Piecz w piekarniku przez 60 minut w 140ºC z termoobiegiem.

Póki bezy się pieką, my możemy przejść do sosu karmelowego.
W małym garnuszku z grubszym dnem umieść cukier i wodę. Wymieszaj je. Ustaw moc palnika na najwyższą (kuchenka elektryczna) lub prawie najwyższą (kuchenka gazowa). Garnuszek umieść na palniku. W garnuszku umieść termometr cukierniczy i gotuj (nie mieszając ani razu, nawet nie dotykając karmelu!) do momentu uzyskania na nim temperatury 170ºC (około 12 – 15 minut). Kolor karmelu powinien być bursztynowo-złoty. Uważaj jednak! Przekroczenie temperatury o nawet 5ºC może spowodować spalenie się karmelu, który uzyska przez to gorzki smak.

Teraz zdejmij garnuszek z palnika. Dodaj masło i śmietanę kremówkę, wymieszaj do rozpuszczenia (uwaga – reakcja będzie bardzo gwałtowna). Pogotuj całość na małej mocy palnika przez około 1 minutę, mieszając. Zdejmij z palnika.  Dodaj sól morską, a potem wymieszaj otrzymany sos drewnianą łyżką i odstaw do wystudzenia.

Teraz rozpuść czekoladę w mikrofalówce.

Wyciągnij gotowe bezy z piekarnika, polej je roztopioną czekoladą i solonym karmelem.
Smacznego!

28Cze

Master Puffin zaprasza na skateboarding!

  Skoro pogoda dopisuje, nie ma co siedzieć w domu! Siadajmy na rower, hulajnogę, bądź… deskorolkę. Tak! Przyznam szczerze, że sam ostatnio odkrywam uroki skateboardingu. Bardzo chciałbym się z wami podzielić garścią informacji na temat mojego nowego hobby.

deskorolka-link

  Deskorolka jaka jest, każdy widzi. Ot wygięta drewniana sklejka pokryta papierem ściernym, posiadająca do tego cztery kółka z łożyskami mocowanymi do dwóch osi. Jej budowa jest oczywiście bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, mnie jednak bardziej zainteresowała historia deskorolki. Ponoć ponad sześćdziesiąt lat temu zaprojektowali ją fani windsurfingu, którym nie wystarczało już szusowanie pośród fal! Postanowili przenieść swoje hobby również na suchy ląd i od razu okazało się, że taki sport to zupełnie inna para kaloszy…

Ewolucje, jakie można wykonać przy pomocy deskorolek doprawdy zapierają dech w piersiach. Airstick, liptricks, pogo – to tylko kilka obco brzmiących nazw. Nic Wam nie powiedzą, aż dopóki nie zobaczycie, co robi doświadczony skater na rampie. Skoki, obroty, półobroty, salta – wielokrotne drwiny z grawitacji uchodzą użytkownikom deskorolek na sucho. Oczywiście muszą być odpowiednio zabezpieczeni. Nawet najmłodsi adepci skateboardingu powinni nosić kaski i ochraniacze, nie mówiąc o odpowiednim obuwiu.

Skateboarding to nie tylko deskorolka. Skaterzy mają swoją własną subkulturę oraz sposób ubierania. Słownik nazw powietrznych ewolucji na deskorolce jest długi. Raczej nie da się go przyswoić w jeden wieczór. Mimo to gorąco namawiam do zabrania się za ów sport. Jeśli uwielbiasz aktywność fizyczną, a Twoje stopy wręcz pragną oderwać się od ziemi, spróbuj skateboardingu. Gwarantuję, że to rozrywka z jaką dotychczas nie miałeś do czynienia!

26Cze

Baklava z jagodami goji

Dzisiaj będzie bardziej orientalnie, bo i pogoda ku temu odpowiednia :-) Baklava jest lubiana i powszechnie znana w kuchni tureckiej, a także perskiej i ormiańskiej. Pozwolę sobie jednak na małą zmianę jej tradycyjnego składu – do ciasta filo, orzechów i cukru dodamy bowiem pyszne jagody goji Puffins.

baklava-post
Ilość: jedna blacha 15×25 cm
Czas przygotowania: 15 minut + 2 godziny pieczenia
Ciasto:
300 g ciasta filo (opakowanie)
250 g orzechów włoskich, zmielonych
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki cukru
150 g klarowanego masła, roztopionego
Puffinsowe owoce goji
Syrop:
1 szklanki cukru
120 ml wody
q//kSyrop
Najpierw zabierzemy się za przygotowanie syropu. Umieść cukier i wodę w garnku, a następnie zagotuj wszystko i mieszaj tak długo, aż całość się rozpuści. Dopiero wtedy zdejmij powstały syrop z ognia i odstaw do wystudzenia.

Ciasto
A teraz ciasto! Możemy użyć w tym celu wąskiej formy, a płaty filo pociąć na 3 części, otrzymując w ten sposób 21 płatów. Oczywiście najlepiej dostosować ilość płatów i ich rozmiar do formy, którą akurat mamy do dyspozycji, ewentualnie podwajając ilość potrzebnych składników.
Tyle tytułem wstępu! Teraz wysmaruj blaszkę roztopionym masłem przy pomocy pędzla. Następnie ułóż na niej pojedyncze płaty ciasta, smarując każdą sztukę masłem. W ten sposób powinno powstać na blaszce 7 warstw. Wysyp teraz połowę orzechów, wymieszanych z cukrem i cynamonem. Następnie ułóż kolejne 4 płaty ciasta (smarując każdy masłem). Wysyp pozostałe orzechy z cukrem i cynamonem. Ułóż pozostałe płaty ciasta, po raz kolejny każdy fragment smarując masłem. Na koniec najlepiej od razu pokroić ciasto w dowolne kształty, ponieważ po upieczeniu będzie to już bardzo trudne. Teraz wstaw baklavę do nagrzanego do 140ºC piekarnika i piecz około 2 godziny. Po wyjęciu z piekarnika, polej ciasto przygotowanym syropem i posyp pokruszonymi owocami goji Puffins.

Smacznego!

21Cze

Kiedy piłka nożna zdobywa świat

Są takie dni, na przykład w okresie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, kiedy można odnieść wrażenie, że cała nasza planeta wygląda jak owa piłka. Wszyscy rozmawiają tylko o jednym, a na ulicach słychać bez przerwy głośne kibicowanie. Jak tu nie dać się przytłoczyć?

Puffins-poluk-21.06-link

Otóż, jak mówi stare przysłowie, „jeśli wejdziesz między maskonury, musisz krakać jak i one”. Zamiast bronić się rękami i nogami, może po prostu daj się ponieść emocjom i również zacznij kibicować narodowej drużynie! Co? Twierdzisz, że nie znasz się na piłce nożnej i masz problemy z niektórymi jej przepisami? Bez obaw, choć jestem ptakiem, wiem co nieco na ten temat. Spróbuję trochę przybliżyć ów szlachetny sport.

Zacznijmy od tego, że w piłkę nożną grają dwie drużyny po 11 zawodników. Gra polega na strzelaniu bramek bez pomocy rąk. Tych może używać jedynie bramkarz, który obrębie pola karnego chwyta piłkę. Mecz wygrywa drużyna, która strzeli więcej goli, gol zaś pada w momencie, kiedy piłka przekroczy linię bramkową między słupkami bramki. Łatwe, prawda? Jest kilka dodatkowych zasad, które sprawiają początkującym kibicom szczególnie dużo problemów.

Zagadkowym panem, który biega obok pozostałych 22 zawodników na boisku, jest sędzia piłkarski. To on, wraz z sędziami bocznymi, czuwa nad prawidłowym przebiegiem spotkania. Wskazuje, po kogo stronie pozostaje piłka, zwraca też uwagę na nieprzepisowe zagrania zawodników. Za te ostatnie może ich ukarać żółtą (ostrzeżenie) lub czerwoną kartką (zejście zawodnika z boiska). Jak widzicie, sędzia to całkiem poważny typ!

Pozycja spalona – król niezrozumiałych przepisów! „Spalony” występuje wtedy, kiedy w momencie podania piłki do atakującego piłkarza, jest on bliżej bramki rywali, niż zawodnicy broniący z drużyny przeciwnej. Oczywiście nie bierzemy tu pod uwagę bramkarza przeciwników! Swoją drogą czasami zastanawiam się, jakby wyglądał mecz, gdyby zlikwidowano „spalonego”…

Stałe fragmenty gry – aut, rzut rożny, bądź karny. Tutaj muszę wam trochę namieszać głowach, ale starajcie się nadążyć! Kiedy piłka przekroczy linię boczną boiska, ma miejsce aut. Wtedy piłkę wyrzuca rękami zawodnik drużyny przeciwnej do tego, który ową piłkę wybił. Podobnie jest, gdy piłka opuści boisko przez linię bramkową, tyle że rzut rożny następuje z rogu boiska i jest wykonywany nogą. Jeśli piłkę za linię bramkową wybił napastnik strony przeciwnej, nie ma rzutu rożnego, a piłkę na nowo wprowadzi do gry bramkarz. Ufff, nadążacie? Mamy jeszcze rzuty wolne oraz karne – te zawodnicy wykonują nogami, dyktuje je zaś sędzia w razie wykroczenia jednej ze stron. Zarówno rzuty wolne, jak i karne wykonuje wtedy zawodnik drużyny przeciwnej.

Mam nadzieję, że chociaż trochę ułatwiłem Wam orientację w przebiegu meczu piłki nożnej. Pamiętajcie najwięcej doświadczenia zdobywa się w praktyce, nic więc nie zastąpi obejrzenia kilku meczów, najlepiej w dobrym towarzystwie!

17Cze

Batony mocy Puffins

Chcesz się cieszyć ładną pogodą, ale czujesz, że chwilami brakuje Ci sił? Nie martw się! Mam w zanadrzu coś na brak energii i smutną minę. Dzięki batonom mocy Puffins poczujesz się jak rasowy superbohater, a energii starczy Ci na bardzo długo. Jako maskonur mogę coś na ten temat powiedzieć – w końcu Wy, ludzie, nie macie pojęcia jak męczące potrafi być latanie! 😉

batony

Ilość: blacha 20×25 cm – około 12 batonów

Czas przygotowania: 15 minut + 20 minut pieczenia

200 g płatków owsianych

100 g miodu lub cukru

75 g mąki pełnoziarnistej

50 g masła roztopionego

1 szklanka różnych dobroci: dynia, sezam, siemię lniane, orzeszki arachidowe, słonecznik, otręby pszenne

dowolne owoce Puffins, np. jabłka

4 jajka

A więc, do dzieła! Miód lub cukier połącz z płynnym masłem. Suche składniki wymieszaj z kolei w osobnej misce. Dodaj do nich cukier z masłem i całość jeszcze raz wymieszaj. Następnie dodaj jajka. Teraz wyłóż blaszkę papierem do pieczenia. Wylej powstałą wcześniej masę na blaszkę i równomiernie rozprowadź. Piecz przez 20 minut w 180°C. Po wyjęciu, poczekaj aż ostygną, a następnie pokrój na kształt tradycyjnych batonów. Przechowuj je następnie w szczelnym pojemniku, a przez nadchodzący tydzień zachowają przyjemną dla podniebienia kruchość.

Smacznego!

14Cze

Honorowe krwiodawstwo

14 czerwca przypada Światowy Dzień Krwiodawcy. Czy jest coś bardziej osobistego, co możemy dać drugiej osobie niż nasza krew? Pewnie, że trochę boli jej pobieranie, ale jak nie wiele to znaczy w porównaniu do uratowania komuś życia po ciężkim wypadku.

dzień-krwiodawcy

Z doświadczenia wiem, że wielu ludzi wymawia się od tego szlachetnego obowiązku brakiem czasu. A przecież wizyta w punkcie krwiodawstwa nie zajmuje długo, ba, sam akt oddania krwi trwa około dziesięć minut. Pokutuje ponadto wiele szkodliwych stereotypów na temat krwiodawstwa. Boimy się, że na przykład oddawanie krwi spowoduje długotrwałe osłabienie organizmu, albo że w punkcie krwiodawstwa zarazimy się czymś nieprzyjemnym.

Wszystko to są niezbyt wiarygodne wymówki. Myślmy pozytywnie! Czy wiecie, że 450 ml naszej krwi może uratować życie nawet trzech osób? Osłabienie nam nie grozi, zwłaszcza że praktycznie od ręki otrzymamy posiłek regeneracyjny – czekoladę, wafle i sok. Sprzęt w punktach krwiodawstwa jest sterylny i żadne zakażenie nam nie grozi. Jakby tego było mało, legitymacja honorowego krwiodawcy uprawnia nas do wielu zniżek oraz przywilejów, no i na pewno dodaje nam atrakcyjności w oczach płci przeciwnej 😉 Czy mam wymieniać korzyści dalej?

Żeby jednak nie było, że krwiodawstwo to tylko same przyjemności, przed udaniem się do odpowiedniego punktu musimy pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze nie możemy zapomnieć o wzięciu ze sobą dowodu osobistego, bądź innego dokumentu ze zdjęciem. Po drugie, aby oddać krew musimy być zdrowi. Po trzecie wreszcie na dzień przed samym zabiegiem powinniśmy wypić przynajmniej dwa litry wody, unikać alkoholu i dobrze się wyspać. Jest w tych ograniczeniach głębszy sens, ponieważ jeśli chcemy, by ktoś skorzystał z naszego najcenniejszego daru, sami powinniśmy dbać o formę i zdrowie, prawda?

A teraz, do punktu krwiodawstwa, naprzód marsz! Nie dajcie się wyprzedzić maskonurowi 😉

 

11Cze

Włoskie ciasteczka cantuccini z suszonymi winogronami

Dla tych, którzy uwielbiają gorące włoskie klimaty, mam dzisiaj wyjątkowy przepis! Ciasteczka cantuccini z winogronami Puffins przypomną Wam o tym, że trzeba się powoli pakować, bo letni urlop nadchodzi wielkimi krokami!

cantuccini-link

Czas przygotowania: 1 godzina

 

250 g mąki pszennej typ 450 (oraz niewielka ilość mąki do podsypania podczas zagniatania ciasta)

150 g cukru trzcinowego

5 g proszku do pieczenia

opakowanie suszonych winogron Puffins

Otarta skórka z 1 cytryny, sparzonej i wyszorowanej

2 duże jajka „L”

Szczypta soli

 

Zaczynamy! Na początek przesiej mąkę do miski. Dodaj szczyptę soli, proszek do pieczenia, cukier trzcinowy, a także skórkę otartą z 1 cytryny, 2 duże jaja oraz Puffinsy. Ciasto zgnieć na jednolitą masę.

 

Z tak przygotowanego ciasta formuj wałek o średnicy 3-4 cm i przekładaj go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie wstaw ją do piekarnika nagrzanego do 180°C na 30 minut.

 

Po upływie tego czasu ostrożnie przełóż ciasto na deskę do krojenia. Bardzo ostrym nożem pokrój wałek na plastry grubości około 1,5 cm. Układaj je na blaszce i ponownie wstaw do piekarnika nagrzanego tym razem do 160°C. Piecz przez 10-12 minut, po czym przewróć ciasteczka na drugą stronę i ponownie piecz przez kolejne 10-12 minut.

 

Gotowe! Miłego chrupania! :-)

Microfood © Copyright 2013, All Rights Reserved